24.01.2020 r. Wernisaż wystawy Klubu Fotografii KONTRAST pt. „Przestrzenie”

Wernisaż wystawy pt. „Przestrzenie” Klubu Fotografii KONTRAST, który odbył się 24.01.2020 r. rozpoczął 25 -ty rok działalności Małej Galerii Fotografii KONTRAST Obornickiego Ośrodka Kultury. Wystawa jest ukoronowaniem ponad rocznej pracy, rozmów, prezentacji i dyskusji podczas spotkań klubowiczów w pracowni fotografii OOK. Tytuł wystawy „Przestrzenie zwraca uwagę na indywidualną przestrzeń twórczą każdego z 10-ciu autorów prezentujących swe prace. Przestrzeń wrażliwości, estetyki, sposobu widzenia i wyrażania za pomocą fotografii. Jest to wystawa różnorodna jak różni są jej twórcy, ta różnorodność ubogaca przestrzenie galerii, i doznania estetyczne zwiedzających gości. Uczestnicy wystawy przeżywali ekscytujące chwile, dla wielu był to debiut. Wystawę otworzyła p. dyr. H. Muszak, mówiąc, że dzisiaj jest święto fotografii w ośrodku kultury, cieszyła się z zaangażowania i pięknych fotografii zdobiących galerię. Głos zabrał również vice burmistrz Obornik Śląskich p. Henryk Cymerman gratulując talentu autorom. A autorami są :

Michał Jezierski – przez lata zafascynowany światem grzybów i śluzowców ( 10 lat temu miał o tej tematyce wystawę w naszej galerii), do których podchodził w sposób metodyczny, zanim wziął do ręki aparat zgłębiał wiedzę na ich temat, aż został znanym ekspertem w tej dziedzinie. Ale niedawno porzucił je i stał się … „Tańczącym z Kwiatami”. Romantyk, miłośnik przyrody, wynajduje kwiaty w rozkwicie, które najpierw oswaja, potem wprawia w trans, czaruje, używając tylko jemu znanych zaklęć i fotografuje w bajkowej scenerii.

Marta Kutrowska Kita – przez lata związana z leśną przestrzenią, do której zabierał ją tata. Przy pomocy aparatu, z umiłowaniem łowiła jej dzikich mieszkańców. Zakochała się w ptakach i to one przez długi czas były obiektem jej zainteresowań. Teraz postanowiła zająć się, dla odmiany ludźmi. Niepostrzeżenie ich obserwuje, a potem niczego nie świadomych, fotografuje, łapiąc okruchy życia w ciekawych kompozycjach.

Marusza Wojtowicz – nasz pełen radości, humoru i energii promyk. Mówi to co myśli. Stara się obudzić ludzi z hipnotycznego marszu ku samozagładzie. Zawsze w w towarzystwie dzielnego psa Morusa. Dąży, by jej fotografie miały przesłanie. Rok temu miała indywidualną wystawę w naszej galerii.

Kasia Pałys – tańczy … jak nie podróżuje, a jak podróżuje to wyszukuje interesujące obiekty – zakochana w architekturze – obserwuje, bada a potem fotografuje szukając najciekawszych kompozycji – nadając im nowe życie.

Asia Yeu Staszewska – tańcząca miłośniczka natury. Tam najchętniej kontempluje, scala swoją naturę z naturą natury. To co widzi, zamienia na wibrujące cząstki elementarne w rytm komponowanej muzyki i fotografuje. Pokazuje nam, to co nie uchwytne, niewidzialne – pierwotny rytm życia lasu, odmienne stany leśnej rzeczywistości.

Andrzej Grzelak – wrażliwy romantyk. Przemierza las wzdłuż i wszerz, w poszukiwaniu najpiękniejszych korali, skrzących się w słońcu … dla żony. Ale czasem, odezwie się w nim zew łowcy, wtedy podnosi do góry głowę i łowi w swoim kadrze z mistrzowską precyzją żelazne ptaki, mknące po niebie z prędkością dźwięku. Nieliczni potrafią tak okazywać radość ze swojej pasji jak on.

Tomek Nawrot – wrażliwy na piękno przyrody, tam najprzyjemniej odreagowuje zgiełk i pęd naszego świata. Przemierza Sudety wyszukując interesujące zakątki, które fotografuje, opisuje i publikuje na portalu www.naszesudety.pl. Na wystawie prezentuje fotogramy które niczym nocny marek, spacerując ulicami miast, wyławia skąpane w sztucznym świetle perełki architektury – by pokazać ich nocny urok, czar i magię.

Radek Kowalik – niczym kreator tworzy swoje światy. Bez pytania, wybiera z rzeczywistości co mu pasuje, fotografuje, wycina, łączy, montuje, klei i ożywia – to co mu się w głowie zrodziło. Lubi klimaty surrealistyczne i czarny humor. Do zwiedzających puszcza oko, zza drzwi wejściowych do galerii.

Kamil Sambor – najbardziej doświadczony twórca z całej kompanii. Z niejednego pieca chleb jadł. Wystawiał swoje prace w galeriach Melbourne na antypodach, we Wrocławiu i w naszej galerii. Z pozoru twardziel, ale o gołębim sercu, pewny siebie. Wie co robi, wszystko ma przemyślane i sprawdzone. Zawsze pełen udzielającej się twórczej energii. A jak go dopadnie romantyzm, przeszukuje zapomniane szuflady, strychy itp. i odnajduje zaginione negatywy. Ogląda, tworzy koncept i realizuje swoje pomysły – dając im po kilkudziesięciu latach drugie życie. Sugeruje nam , że jest znudzony odtwarzaniem rzeczywistości i ucieka w fotografię konceptualną z większą lub mniejszą domieszką surrealizmu. Często zestawia elementy różnych zdjęć w jedną całość – tworząc nowe konteksty, które intrygują i zachęcają do zastanowienia. Z uśmiechem zaprasza do swych światów.

Marek Długosz – kurator wystawy i jej uczestnik. Poprzez fotografię stara się choć trochę odkryć ludzką naturę. Esteta, najchętniej fotografuje kwitnącą płeć piękną – odkrywając nowe poziomy piękna w pięknie. W prezentowanych fotografiach znaleźć można czasem … strofy poezji, innym razem skrytą opowieść.

Marek Długosz

Fotorelacja Piotr Dobosiewicz, Klub Fotografii KONTRAST

 

Zadanie pt.” „Organizacja spotkań z cyklu: Otwarte Drzwi Galerii oraz XXII Spotkania z Muzyką i Poezją” jest realizowana przy udziale środków finansowych Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (zwanym dalej PROW na lata 2014-2020), poddziałanie 19.2 Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność.

You may also like...