Okładka: "Co to jest islam?"
Szczegóły:Miękka oprawa - wydanie pierwsze
ISBN: 9788362376933
Liczba stron: 260

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o islamie, ale wstydzicie się zapytać.

W ostatnim czasie media bezustannie informują nas o zamachach terrorystycznych i działalności tak zwanego Państwa Islamskiego. Strach i pośpiech sprawiają, że w gąszczu informacji mylone są podstawowe pojęcia, a obraz rzeczywistości staje się coraz bardziej zafałszowany. Jak pisze Tahar Ban Jelloun, „nie dostrzega się różnicy między sunnizmem (odłam klasyczny) a szyizmem (odłam rozbieżny, charakteryzujący się bardzo szczególnymi praktykami); myli się talibów afgańskich z egipskimi Braćmi Muzułmanami. Uważa się, że islam irański (szyicki) jest taki sam jak ten, który wyznają niektórzy imigranci w Europie. Mówi się o szariacie, nie precyzując znaczenia tego terminu. Miesza się wszystko: elementy polityczne, łajdacki terroryzm, wojnę opiumową, kamienowanie niewiernych żon, zasłanianie twarzy, noszenie burki, mowę fanatyków i teksty o duchowości, islam Arabii Saudyjskiej i islam na przykład francuski, islam pakistański i islam krajów maghrebskich itp. Islam nie jest monolitem. Krzyżują się w nim różne tendencje, rozmaicie przeżywane w zależności od tego, w jakim występuje kraju”.

Książka Tahara Ben Jellouna w niezwykle przystępny sposób porządkuje te pojęcia, podaje podstawowe informacje na temat historii islamu, jego doktryny i odłamów, zawiera też rzeczowy komentarz do ostatnich wydarzeń związanych z narastającym fundamentalizmem religijnym. Pierwsza wersja książki powstała pod wpływem pytań, jakie dziesięcioletnia córka pisarza zadawała mu po zamachach z 11 września. Później autor dołączył do tej rozmowy teksty, które w ciągu kolejnych lat pisał dla zachodniej prasy.

Polskie wydanie książki zostało poszerzone o sześć niepublikowanych dotąd tekstów, komentujących m.in. zamachy na „Charlie Hebdo” i koszerny sklep w Paryżu oraz zamachy w Tunezji.

Data wydania: 21 września 2015
Wydawca:
Tagi:
Fragment:

Moja niespełna dziesięcioletnia córeczka zadała mi takie pytanie:

Tatusiu, czy ja jestem muzułmanką?

- Tak, tak samo jak twoi rodzice.

Ale widziałeś w telewizji: muzułmanie są źli, zabili wielu ludzi. Nie chcę być muzułmanką.

- To co teraz zrobisz?

Od dzisiaj będę już jadła wieprzowinę w szkolnej stołówce.

- Jak chcesz, ale zanim przestaniesz być muzułmanką, muszę ci wytłumaczyć, że ci źli, o których mówisz, nie są prawdziwymi muzułmanami i że źli ludzie są wszędzie.

Dlaczego nie są prawdziwymi muzułmanami?

- Allah, podobnie jak dzieje się to w religiach żydowskiej i chrześcijańskiej, nie pozwala, żeby człowiek sam odbierał sobie życie. To się nazywa samobójstwo. Zabrania też zabijać innych. A więc ludzie, którzy wsiedli na pokład tych samolotów, zamordowali pilotów, a potem wzięli kurs na wieże w Nowym Jorku, nie znają religii muzułmańskiej i są fanatykami.

READ MORE

Co to znaczy "fanatyk"?

- To ktoś, kto myśli, że ma zawsze rację, a jeśli się z nim nie zgadzasz, jest okropnie zły.

Co Ameryka im zrobiła, że są tacy okrutni?

- Ameryka, a raczej rząd amerykański, popełniła wiele błędów i niesprawiedliwości. Od dziesięciu lat bombarduje naród iracki. Zginęło wiele dzieci. W 1991 roku armia iracka wkroczyła do Kuwejtu, z którym sąsiaduje. Ameryka interweniowała wraz z innymi krajami i siłą ją stamtąd usunęła. Następnie Irak został ukarany przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Ale tak naprawdę został ukarany naród, a nie jego przywódca. Niełatwo to wytłumaczyć. To nie jest takie proste, jak ci się wydaje, przede wszystkim dlatego, że Ameryka jest wielką potęgą i musi czuwać nad tym, aby była sprawiedliwa. Czyli nic nie usprawiedliwia tych masakr.

Ale czy to Irakijczycy ją zaatakowali?

- Nie, ludzie, którzy uważają się za Arabów i muzułmanów. Moim zdaniem to szaleńcy.

Dlaczego szaleńcy?

- Bo kiedy chodzili do szkoły koranicznej, mówiono im, że Allah chce, by zabijali wrogów islamu, i że wynagrodzi ich za to rajem.

Trzeba zabijać, żeby znaleźć się w raju?

- Oczywiście, że nie! Ale tak się im wmawia.

Powiedz, jak im to wmawiają?

- Powtarzają im wiele razy to samo. Daje im się jako przykład bojowników poległych w walce i cytuje się werset Koranu: "Nie mówcie na tych, którzy zostali zabici na drodze Boga: Umarli!. Przeciwnie, oni są żyjący!".

Ale dlaczego ci, co nimi kierują, mówią im to wszystko?

- Ponieważ prowadzą wojnę przeciwko tym, którzy myślą inaczej. Ci ludzie nie kochają życia, zgadzają się więc je poświęcić, pod warunkiem że zabiorą ze sobą jak najwięcej ofiar. To terroryści.

Tatusiu, co to znaczy "terrorysta"?

- W słowie "terrorysta" zawiera się słowo "terror"- to posługiwanie się wzbudzaniem trwogi, wielkiej zbiorowej grozy, przerażenia, od którego człowiek się trzęsie i wpada w panikę. To straszne.

Nie rozumiem, dlaczego ludzie, którzy chcą się znaleźć w raju, nie idą tam sami.

- Nie wiem, moje dziecko. Myślę tak jak ty - nie pojmuję, dlaczego młodzi ludzie, którzy skończyli studia, podróżowali po świecie, korzystali z wolności i komfortowo żyli w Ameryce, pewnego dnia decydują się na masakrę, poświęcając własne życie. Wyrządzają krzywdę swoim rodzinom, islamowi i muzułmanom. To, na czym się opierają, to już nie religia, bo żadna religia nie nakłania do zabijania tych, którzy nie zrobili nic złego, a islam znaczy "poddać się pokojowi", a nie "zabijać niewinnych".

Czy w dzieciństwie wiedziałeś, że jesteś muzułmaninem?

- Tak. W domu zawsze widziałem, jak rodzice się modlili.

A ty?

- Ja też, ale byłem leniwy, szczególnie w zimie, kiedy trzeba było umyć się w lodowatej wodzie. Ponieważ przed każdą modlitwą koniecznie trzeba się umyć - nazywa się to ablucją.

Czyli ty się nie myłeś?

- Myłem się, ale mój ojciec zauważył, że robię to niestarannie i że nie lubię zimnej wody.

Co ci mówił?

- Któregoś dnia zawołał nas do siebie, mnie i mojego brata, i powiedział: "Chłopcy, urodziliście się w islamie i macie być posłuszni rodzicom i Bogu. Zasadniczo macie się modlić pięć razy dziennie i pościć w czasie ramadanu. W islamie nie ma przymusu. Nikt nie ma prawa zmuszać was do modlitwy - ani Bóg, ani wasz ojciec. Jak mówi przysłowie, w dzień Sądu Ostatecznego każda owca zawiśnie za własną nogę. Jesteście wolni. Najważniejsze to nie kraść, nie kłamać, nie bić słabszego ani chorego, nie być zdrajcą, nie zawstydzać tego, kto nic nie ma, dobrze traktować swoich rodziców, a przede wszystkim nie dopuszczać się niesprawiedliwości. Co do reszty, zdecydujecie sami".

Ale powiedz: modlisz się czy nie?

- To, czy się modlę, to tylko moja sprawa. Jeśli się modlę, to nie po to, żeby pokazać ludziom, że jestem dobrym muzułmaninem. Jedni idą do meczetu, żeby wszyscy ich tam zobaczyli, inni - bo wypełniają swoje obowiązki religijne.

Tatusiu, nie mogę zasnąć, boję się.

- Czym się przejmujesz?

Mówią, że będzie wojna.

- Jaka wojna?

Nie wiem. Nawet w szkole mówią nam, żeby uważać. Jak zobaczymy jakąś torbę porzuconą gdzieś w kącie, mamy zawołać panią. Nie wiem... Boję się...

- Nie martw się, życie jest piękne mimo wszystko!

Tahar Ben Jelloun
Ur. w 1944 r. w Maroku, jeden z najbardziej znanych pisarzy kręgu arabskiego. W Polsce wydano jego książki "To oślepiające nieobecne światło", "O mojej matce", "Dziecko piasku" i "Święta noc". 21 września ukaże się kolejna, "Co to jest islam? Książka dla dzieci i dorosłych", z której pochodzi poniższy fragment. Tahar Ben Jelloun napisał ją pod wpływem pytań, które córka zadawała mu po zamachach z 11 września. Polskie wydanie zostało poszerzone o kilka tekstów komentujących m.in. atak na "Charlie Hebdo".

Cytaty z Koranu w przekładzie Józefa Bielawskiego.

COLLAPSE